Konsekwencje prywatyzacji

Idąc ulicami polskich miast możemy się bardzo łatwo natknąć na gabinety stomatologów. Jest ich naprawdę dużo, specjaliści konkurują o pacjentów niemal na każdej ulicy. Zwłaszcza mieszkańcy dużych miast mogą mówić o sporym luksusie – wychodząc z domu rzadko mają do dentysty dalej niż kilkaset metrów. Z czego wynika ta powszechność? Po pierwsze z tego, że studia dentystyczne cieszą się sporą popularnością. Po drugie z tego, że jest to bodaj jedyna gałąź medycyny w naszym kraju, która została w szeroki sposób sprywatyzowana. Czynnik konkurencji wpłynął na branżę szalenie pozytywnie.

W Polsce zaczęło powstawać coraz więcej gabinetów stomatologicznych, w których przyjmują gruntownie wykształceni fachowcy. Za swoje usługi często żądają sporych kwot, mają jednak do tego prawo. Miejmy także na uwadze, że dziś niemal wszystkie gabinety w kraju są wyposażone w nowoczesny sprzęt, a jego zakup oraz utrzymanie w dobrym stanie technicznym generuje określone koszty. W zamian za to pacjent uzyskuje dostęp do standardu, który odbiega znacząco od przeciętnej w państwowej służbie zdrowia. Komfort, nowoczesność i profesjonalizm obsługi to norma.

Równocześnie część prywatnych gabinetów nawiązała współpracę z Narodowym Funduszem Zdrowia i tym samym można tam leczyć swoje zęby na koszt państwa. Oczywiście zakres refundowanych zabiegów jest odpowiednio zawężony – informacji na ten temat udzieli każdy lekarz, który deklaruje podpisany kontrakt z NFZ. Osoby zainteresowane zabiegami bez limitów powinny zdecydować się na usługi pełnopłatne.

wirusowa żółtaczka u noworodka wymaga natychmiastowego leczenia kofeina bardzo rzadko występuje w lekach, ale w Panadol Extra jest jej określona ilość